czwartek, 9 maja 2013

Babcina szafeczka

     Tą szafeczkę pamiętam od zawsze, więc pewnie ma tyle lat co i ja....a więc zbliżamy się do 40. Odziedziczyłam ją jako pierwsza i jedyna wnuczka. Przez te wszystkie lata trochę podniszczała. Pierwotnie była to sosna, bardzo jaśniutka (zdjęcie nr 1-plan dalszy z boku).W następnej kolejności pomalowałam ją całą  na biało, gdyż blat był już bardzo zniszczony(zdjęcie nr 2). 
zdjęcie nr 1

zdjęcie nr 2
 
    W zeszłym roku szafeczkę obdrapałam, uzyskując naturalny efekt zniszczenia, ale tam gdzie ja chciałam. Szuflady, były strasznie niewygodne w obsłudze, więc się ich pozbyłam. Zostały zrobione jedynie półeczki. Stary kawałek rellinga wraz z żabkami wykorzystałam, aby zawiesić szykowną zasłonkę z materiału firmy KA International. Zasłonkę otrzymała też szafa ubraniowa w przedpokoju, a ostatni kawałek czeka na pokrycie jakiegoś gustownego krzesełka, które pewnie gdzieś tam na mnie czeka.
 
Moja fotomodelka to Gaja i nie była zmuszana do uczestnictwa w tych sesjach fotograficznych.